Kot w butach (Kot w butach)

Kot w butach
Charles Perrault (1697)
Carlo Collodi tłumaczenie (1875)

Mugnaio, Przyszedł do śmierci, Zostawił żadnych innych aktywów do jego trzech synów, którzy mieli, jeśli nie jego młyn, jej tyłek i jej kot.

Więc podziały zostały wykonane szybko: ani nie było prawnik potrzeba i notariusza; i quali, jak to jest naturalne, Mieli być spożywane w jeden kęs tutt'intera małym spadku.

Największy był młyn.

Drugi, osioł.

A młodszy z braci miał tylko kota.

Ten ostatni nie mógł dać sobie spokój, być jego częścią dotknął tak niskie.

“Moi bracia”, powiedział, “może wzrosnąć do przodu szczerze, Waving życie razem: ma quanto a me, kiedy jadłem mój kot, fattomi i tulei ze skóry, Musisz pogodzić się z głodu.”

Kot, che sentiva questi discorsi, e faceva finta di non darsene per inteso, gli disse con viso serio e tranquillo:

Non vi date alla disperazione, padron mio! Voi non dovete far altro che trovarmi un sacco e farmi fare un paio di stivali per andare nel bosco; e dopo vi farò vedere che nella parte che vi è toccata, non siete stato trattato tanto male quanto forse credete”.

Sebbene il padrone del gatto non pigliasse queste parole per moneta contante, a ogni modo gli aveva visto fare tanti giuochi di destrezza nel prendere i topi, or col mettersi penzoloni, attaccato per i piedi, or col fare il morto, nascosto dentro la farina, che finì coll’aver qualche speranza di trovare in lui un podi aiuto nelle sue miserie.

Appena il gatto ebbe ciò che voleva, s’infilò bravamente gli stivali, e mettendosi il sacco al collo, prese le corde colle zampe davanti e se ne andò in una conigliera, dove c’erano moltissimi conigli.

Pose dentro al sacco un podi crusca e della cicerbita: e sdraiandosi per terra come se fosse morto, aspettò che qualche giovine coniglio, ancora novizio dei chiapperelli del mondo, venisse a ficcarsi nel sacco per la gola di mangiare la roba che c’era dentro.

Appena si fu sdraiato, ebbe subito la grazia. Eccoti un coniglio, giovane d’anni e di giudizio, che entrò dentro al sacco: e il bravo gatto, tirando subito la funicella, lo prese e l’uccise senza pietà né misericordia.

Tutto glorioso della preda fatta andò dal Re, e chiese di parlargli.

Lo fecero salire nei quartieri del Re, dove entrato che fu fece una gran riverenza al Re, i powiedziała mu:

“Tutaj, Rozpłodnik, un coniglio di conigliera che il signor marchese di Carabà”, era il nome che gli era piaciuto di dare al suo padrone, “mi ha incaricato di presentarvi da parte sua”.

Dial tuo padronerispose il Reche lo ringrazio e che mi ha fatto un vero regalo.

Un’altra volta andò a nascondersi fra il grano, tenendo sempre il suo sacco aperto; e appena ci furono entrate dentro due pernici, tirò la corda e le acchiappò tutte e due.

Corse quindi a presentarle al Re, come aveva fatto per il coniglio di conigliera. Il Re gradì moltissimo anche le due pernici e gli fece dare la mancia.

Il gatto in questo modo continuò per due o tre mesi a portare di tanto in tanto ai Re la selvaggina della caccia del suo padrone.

Un giorno avendo saputo che il Re doveva recarsi a passeggiare lungo la riva del fiume insieme alla sua figlia, la più bella Principessa del mondo, disse al suo padrone:

Se date retta a un mio consiglio, la vostra fortuna è fatta: voi dovete andare a bagnarvi nel fiume, e precisamente nel posto che vi dirò io: quanto al resto, Zostaw to mnie”.

Markiz Carabas zrobił wszystko, poradził jej kota, nie wiedząc, co mógłby on skorzystać.

Choć był kąpieli, Król udał się poza; i kot się krzyk, jak wiele miał w gardle:

“Pomoc, pomoc! tonie markiz Carabas”.

Na te krzyki, Król położył głowę przez drzwi karetki i, uznane kota, że wiele razy przyniósł grę, Strażnicy kazali natychmiast biec do pomocy markiza Carabas.

Tymczasem, ciągnąc, fuori dell’acqua, il povero Marchese, il gatto avvicinandosi alla carrozza raccontò al Re che mentre il suo padrone si bagnava, i ladri erano venuti a portargli via i suoi vestiti, sebbene avesse gridato al ladro con tutta la forza dei polmoni. Il furbo trincato aveva nascosto i panni sotto un pietrone.

Il Re diè ordine subito agli ufficiali della sua guardaroba di andare a prendere uno dei più sfarzosi vestiari per il marchese di Carabà.

Il Re gli usò mille carezze, i od sukni, która przyniosła mu w tej chwili nie wyróżniać zalety jego osoby (dlatego, że był miły i bardzo dobrze zrobione), Księżniczka znalazła go lubić, a jego geniusz: i trwało tylko kilka przebłyski markiza Carabas, bardzo szacunkiem, ale wystarczająco, aby utrzymać, ponieważ będzie ona pozostać w miłości sympatii.

Chciał króla, aby przejść do jego przewozu, i zrobił z nimi spacer.

Kot, zachwycony, że jego plan zaczął kolor może podjąć, szedł do przodu; i po spełnieniu rolników, che segavano, rzekł do nich::

Buona gente che segate il fieno, se non dite al Re che il prato segato da voi appartiene al marchese di Carabà, sarete tutti affettati fini fini come carne da far polpette”.

Il Re infatti domandò ai segatori di chi fosse il prato che segavano.

È del marchese di Carabà”, dissero tutti a una voce perché la minaccia del gatto li aveva impauriti.

Voi avete di bei possessi”, disse il Re al marchese di Carabà.

Lo vedete da voi, Rozpłodnik”, rispose il Marchese.

Questa è una prateria, che non c’è anno che non mi dia una raccolta abbondantissima.

Il bravo gatto, którzy zawsze nadawał tempo, Spotkał się zbożowe, i rzekł do nich::

“Dobrzy ludzie, którzy przepi? Owany pszenicy, jeśli nie chcesz powiedzieć, że to wszystko należy do kukurydzy Markiza Carabas, zostanie zgnieciony do celów takich jak mięso dokonania klopsiki”.

Il Re, To spędził kilka minut później, chciał wiedzieć, kto należał do całego ziarna widział.

“Jest markiz Carabas”, Odpowiedzieli żniwiarzy.

A król był zadowolony z markiza.

Kot, że zawsze biegał do przodu wózek, zawsze mówi to samo, co do każdego, kogo spotkał na drodze; i król pozostał zdumiony wielkich posiadłości markiza Carabas.

Wreszcie, kot przyszedł do pięknego zamku, którego był wilkołak mistrzem, najbogatszych, które kiedykolwiek widziałem; bo całą ziemię, że król przekroczył, zależało na tym zamku.

Kot starał się dowiedzieć, kto był w tym, i co wiedział zrobić: i poprosił o rozmowę z nim, On mówi, że byłoby to wydawało niestosowność przechodzi tak blisko jego zamku, nie oddają hołd i szacunek.

Ogr przyjął go z całą uprzejmością, które mogą mieć ogra; i zaproponował mu odpocząć.

“Zapewnili mnie”, powiedział kot, “że masz moc, aby być w stanie zmienić w dowolnych gatunków zwierząt; i można, jednej rzeczy, przekształcić się w lwa i słonia.”

“Verissimo!”, On odpowiedział ogra ostro, “i robi się żadnych dowodów, widać mi stać się lew.”

Kot był tak przestraszony, widząc przed oczami lwa, który wspiął się rynien szybko, ale nie bez trudności i niebezpieczeństwa, w związku z jego butów, że nie są one dobre na nic chodzić na rynnach’ dachy.

Wkrótce, Kiedy zobaczył, że kot wilkołak nie wznowił formę pierwszy, upadł i przyznała się do świetnie strach.

“I zostały ubezpieczone na więcej”, powiedział kot, “ale wydaje mi się zbyt duży i nie można pić, które również mają prawo do podejmowania kształt najmniejszych zwierząt; jak masz na myśli, zmienić cię, per esempio, w un topo o in una talpa: ale są to rzeczy, Chciałbym powiedzieć, że znowu, Wydaje mi się, marzyć o innym świecie!”

“Marzenia?”, disse l'Orco. “Teraz widzę,!…”

I tak mówiąc, si cangiò w sorcio, i zaczął biegać po pokoju.

Ale kot, Szybki jak błysk, Spadł na niego i zjadł go.

Tymczasem król, przechodzącej przez tę część, Widział ten świetny zamek ogra, Chciała wejść.

Kot, że był dźwięk karetki mijając most zwodzony zamku, Pobiegł do króla i rzekł::

“Wasza Królewska Mość jest mile widziany w tym zamku markiza Carabas”.

“Jak na przykład! Marquis!”, Wykrzyknęła Króla. “Nawet to jest twój zamek? Nie ma nic piękniejszego, niż tego budynku oraz fabryki wokół niego; visitiamolo all'interno, jeśli nie niewygodne.”

Markiz dał rękę księżniczki; i po króla, że zmartwychwstał jako pierwszy, weszli do dużego pokoju, gdzie znaleźli wspaniały obciążony przekąskę, że ogr zrobił na przygotowanie się do niektórych z jego przyjaciół, którzy przyszli go zobaczyć, ale kto nie odważył się przyjść na zamku, bo wiedzieli, że był król.

Il Re, zadowolony, że nie może powiedzieć,, dobre cechy markiza Carabas, Podobnie jak jej córka, że nie był zły, a widząc, że miał wiele posiadłości, dopo aver vuotato quattro o cinque bicchieri, gli disse:

Signor Marchese! se volete diventare mio genero, non sta che a voi”.

markiz, con mille reverenze, gradì l’alto onore fattogli dal Re, e il giorno dopo sposò la Principessa.

Il gatto diventò gran signore, e se seguitò a dar la caccia ai topi, lo fece unicamente per passatempo.

 

Ciesz się bogatym dziedzictwem w pokoju, przekazywane z ojca na syna, jest zawsze dobra rzecz: ale dla młodych ludzi, l'przemy, umiejętności i pomysłowość svegliatezza są warte więcej niż jakiekolwiek inne odziedziczonej fortuny.

Da questo lato, la storia del gatto del signor marchese di Carabà è molto istruttiva, segnatamente per i gatti e per i marchesi di Carabà.

Dodaj komentarz

Twój e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

*